1 grudnia 1996, 0:0:0
Kronika miasta: 1997 - Grudzień   Miejski Zarząd Oświaty opracował raport o stanie oświaty w mieście. Wielostronicowy dokument zawiera pełne dane o działających w Tychach placówkach oświatowych: przedszkolach, szkołach, młodzieżowych domach kultury, kosztach ich utrzymania, nakładach inwestycyjnych, o kadrze pedagogicznej, liczbie uczniów w poszczególnych szkołach. Ciekawe są zestawienia liczebności uczniowskich grup wiekowych, odzwierciedlające strukturę demograficzną zbiorowości miasta z jej wyżami i niżami.

1 grudnia

Na deskach Teatru Małego gościło Towarzystwo Wierszalin ze znanym spektaklem Olgi Tokarczuk "Prawiek i inne czasy".

2 grudnia

Rozwiązane zostało koło partii Porozumienie Centrum w Tychach. Przewodniczący tyskiego koła Bolesław Tworóg stwierdził, iż możliwości działania w obecnych strukturach skończyły się, a członkowie Porozumienia Centrum będą dalej działać w ramach Ruchu Społecznego "AWS". Na gdańskich Mistrzostwach Świata w kick-boxingu w wersji semi-contact dwie tyszanki: Anna Kasprzak i Joanna Rymczonek zdobyły tytuły wicemistrzyń świata.

10 grudnia

Zmarł Alfons Wieczorek - malarz utrwalający w swych obrazach śląskie zabytki, pejzaż, ludzi tu żyjących. Miał 81 lat. Był synem przedwojennego naczelnika gminy Tychy. Został pochowany na cmentarzu przy kościele p.w. św. Marii Magdaleny.

11 grudnia

Prezydent Miasta Aleksander Gądek wręczył 14 krwiodawcom medale przyznane przez prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego. Najwyższe odznaczenie Złoty Krzyż Zasługi otrzymał Witold Bilski. Tyski Polski Czerwony Krzyż wręczył też swoje Honorowe Odznaki PCK. Otrzymały je: Anna Kolny - wiceprezydent Tychów i Daria Szczepańska - kierownik zespołu d/s społecznych w Urzędzie Miasta.

12 grudnia

Na budowie fabryki "Isuzu" odbyła się uroczystość pieczenia noworocznych ciasteczek. Jest to stary noworoczny japoński zwyczaj. Okazuje się, że Japończycy potrafią nie tylko produkować silniki, ale również pielęgnować swoje tradycje, przy okazji dobrze się bawiąc. Podczas hokejowego meczu Tysovii z TTH Toruń doszło do ekscesów na trybunach. W II tercji meczu na tafli wylądowały rzucone z trybun monety i scyzoryk. Co gorsza, w III tercji tyscy "szalikowcy" zaczęli rzucać na lód petardy. W tym momencie sędzia przerwał mecz, który jednak po negocjacjach został wznowiony. Gdy wydawało się, że wszystko skończy się szczęśliwie, do akcji wkroczyła policja, choć "szalikowcy" byli już spokojni. Tyskie ekscesy wpisały się w cały szereg podobnych wydarzeń w Polsce. Mecz skończył się wynikiem 4:3 dla torunian.

19 grudnia

Na szczęście na tyskim lodowisku odbywają się także udane imprezy. Do takich należy organizowany od kilku lat mecz byłych i obecnych tyskich hokeistów "Gwiazdy na Gwiazdkę". W tym roku kibice zobaczyli ciekawe widowisko, które zakończyło się remisem 10:10.

21 grudnia

W kościele p.w. św. Marii Magdaleny swą jubileuszową mszę odprawił Metropolita Górnośląski ks. arcybiskup Damian Zimoń. Dokładnie 40 lat temu obecny arcybiskup rozpoczynał posługę duszpasterską jako wikary w tyskim kościele. Święta minęły w Tychach spokojnie. Były bezśnieżne. Coraz więcej świątecznych, świetlistych dekoracji rozwiesza się w mieście na rosnących drzewach, oszczędzając w ten sposób życie dorodnym świerkom. Wydany został reprint książki Czesława Grota Paprocany. Szkic monograficzny wioski górnośląskiej. Pierwsze jej wydanie ukazało się w 1938 roku nakładem gminy Paprocany. Reprint sfinansowała gmina Tychy. Czesław Grot, przed wojną nauczyciel w paprocańskiej szkole, zawarł w swej książeczce bogactwo informacji o dziejach Paprocan i życiu przedwojennej społeczności wioski

31 grudnia

Tyszanie skorzystali z zaproszenia do Parku Miejskiego na pożegnanie Starego Roku i powitanie Nowego. W czasie imprezy zorganizowanej przez Urząd Miejski, Radio Katowice, Trybunę Śląską, Browary Tyskie, Fiat Auto Poland zebrani bawili się między innymi przy muzyce zespołu "Sounds Good". O północy, po złożeniu życzeń, niebo rozświetliły ognie sztuczne.

31 grudnia

Nie wszystkie sylwestrowe imprezy przebiegały w Tychach spokojnie. W Czułowie pobito 14-letniego ucznia, który wskutek obniesionych obrażeń zmarł kilka dni później w szpitalu.

Opracowanie: Maria Lipok-Bierwiaczonek  
Nasza witryna wykorzystuje pliki cookies, m.in. w celach statystycznych. Jeżeli nie chcesz, by były one zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na ten temat...